Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wisła Kraków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wisła Kraków. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 lutego 2014

Małecki: Będę umierał za Pogoń

Tatuaż z podobizną Henryka Reymana na ramieniu, opowiadanie o miłości do Wisły Kraków, prowadzenie dopingu z jej trybun, czy to wszystko było tylko na pokaz? Mowa oczywiście o Patryku Małeckim, który po przejściu do szczecińskiej Pogoni wypowiedział się w słowach: Mogę obiecać, że od teraz na każdym treningu i w każdym meczu będę umierał za Pogoń. Wydaje się, że słowa trochę nie na miejscu wobec wcześniejszych deklaracji miłości do Białej Gwiazdy. A wystarczyło powiedzieć, że mimo oddania serca Wiśle, będzie grał najlepiej jak potrafi w barwach Pogoni. 

poniedziałek, 25 listopada 2013

Łukasz Garguła - powrót do dawnej świetności

Wyszydzany przez własnych kibiców ze względu na rzucie gumy oraz wysoki kontrakt. Atakowany za brak waleczności i ambicji. Według wielu zupełnie nieprzydatny w zespole. O kim mowa? Łukasz Garguła – były reprezentant Polski oraz zawodnik Wisły Kraków, który w tym sezonie wreszcie pokazuje się z dobrej strony oraz udowadnia tym, którzy już go skreślili, że zrobili to zdecydowanie za wcześnie. Odzyskał formę, prowadzi grę Białej Gwiazdy (o dobrej dyspozycji drużyny w rundzie jesiennej pisałem w felietonie – Smuda czyni cuda) oraz walczy o nowy kontrakt.


poniedziałek, 11 listopada 2013

Maciej Żurawski - czy można było osiągnąć więcej??

Przeglądając codzienne wiadomości sportowe natrafiłem przypadkiem na wywiad z Maciejem Żurawskim. Nie był on może aktualny bo miał jakieś 3 miesiące, ale Żuraw zawsze był przeze mnie lubiany więc postanowiłem go obejrzeć. Padło tam pytanie: czy czujesz się spełniony jako piłkarz? Odpowiedź była twierdząca, ale z zaznaczeniem, że zawsze można osiągnąć więcej. Postanowiłem więc przeanalizować karierę piłkarską jednego z najlepszych polskich napastników w XXI wieku, aby uzyskać odpowiedź na pytanie czy mógł osiągnąć coś więcej?

czwartek, 7 listopada 2013

Smuda czyni cuda - czyli Wisła Kraków po rundzie jesiennej

Kiedy latem szkoleniowcem Białej Gwiazdy został Franciszek Smuda klub znajdował się w opłakanej sytuacji. Wraz z dyrektorem sportowym Jackiem Bednarzem przeprowadzono czystkę w kadrze pierwszego zespołu, co spowodowało, że na starcie nowego sezonu nowy trener dysponował 13-14 zawodnikami na poziomi polskiej ekstraklasy. Wszyscy w mediach zapowiadali koniec Wisły, walkę o utrzymanie. Władze postanowiły za cel wejście do pierwszej ósemki ligi, ale dziennikarze już dawno wyśmiali Wisłę i Smudę. Teraz, gdy na koniec rundy Biała Gwiazda zajmuje 2 miejsce w tabeli ze stratą 3 pkt do prowadzącej Legii, Franciszek Smuda pokazał wszystkim, którzy go skreślili, że zrobili to za wcześnie. Faktem jest, że odniósł on wielką porażkę jako selekcjoner, ale specyfika pracy z klubem jest inna i w niej odnajduje się bardzo dobrze jak na polskie warunki.